Search

Newsletter

Aktualności

więcej aktualności

Pomroki


Książka niedostępna 34,90 zł brutto

Tylko w internecie!

Stan: Aktualnie niedostępna


Powiadom mnie, kiedy będzie dostępna

DOSTĘPNE EBOOKI:

Favicons?domain=empik Empik.com Favicons?domain=iTunes iTunes Favicons?domain=publio Publio.pl Favicons?domain=virtualo Virtualo.pl

„Wszędzie dobrze, ale w życiu najlepiej”.

Choć Pomroki są kontynuacją Mroków, to obie książki, poza imieniem i nazwiskiem podmiotu lirycznego (Duet Zezowaty), dzieli właściwie wszystko. Główną bohaterką Mroków była śmierć, a w Pomrokach jest nią miłość: do Słońca, do Urszuli Sipińskiej, do królików, do Janka Wędrowniczka, do starych rowerów, do Włodzimierza Lubańskiego, do świetlicy szpitala psychiatrycznego, do Krosna Odrzańskiego i miliona innych ludzi, rzeczy i zjawisk... W książce sprzed 35 lat Duet zastanawiał się jak pięknie umrzeć, a w Pomrokach – jak pięknie żyć, bo „Wszędzie dobrze, ale w życiu najlepiej”.

 

Jarosław Borszewicz

 

Ciekawostka

Przed rozpoczęciem pisania Pomroków, Jarosław Borszewicz przesłał nam streszczenie książki. Jednak ostateczna wersja książki odbiega znacząco od pierwowzoru. Pierwotny plan książki do pobrania tutaj: Pomroki - niezrealizowny plan

 

Recenzje

Recenzja na blogu Nie tylko gry
Recenzja na blogu Czarna Czcionka
Recenzja na portalu Sztukater.pl
Izabela Mikrut recenzuje książkę na blogu tu-czytam
Kinga Młynarska receznuje książkę na blogu Przeczytane... Napisane...

  • Oprawa broszurowa ze skrzydełkami
  • Numer wydania I
  • Opracowanie graficzne Janusz Barecki
  • Druk Drukarnia Wydawnicza im. W.L. Anczyca
  • Wymiary 125 x 195
  • Korekta Jolanta Spodar
  • Data wydania 2016-09-26
  • EAN 9788324404353
  • Ilość stron 284
  • ISBN 978-83-244-0435-3
  • ISBN e-publikacji 978-83-244-0467-4
Bohater „Pomroków” zdecydowanie żyje w stronę życia. Jako dorożkarz i dziennikarz-amator spotyka się z ludźmi i wiele od nich uczy. Zyskuje szeroki ogląd rozmaitych doświadczeń, chłonie je, poznaje różne aspekty życia, ale przede wszystkim analizuje własne (...). W związku z brakiem jakichkolwiek osiągnięć ku przyszłej sławie czy choćby pamięci, postanawia założyć pamiętnik, a raczej zapamiętnik, którego fragmentami będzie się dzielił z czytelnikami (...). Kolejny raz Jarosław Borszewicz udowodnił, że potrafił patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć. W dodatku znów dowiódł, że znakomicie operował językiem, wyłapywał niuanse (np. semantyczne) i cudownie je wykorzystywał do tworzenia zwrotów, które – jestem przekonana – na trwałe wejdą do współczesnej polszczyzny.

Więcej:
http://dajprzeczytac.blogspot.com/2016/10/pomroki-jarosaw-borszewicz.html

Autor:

Kinga M

 

* * *

Trzeba błysku geniusza, by po „Mrokach” targnąć się na „Pomroki”. I po raz drugi osiągnąć nieosiągalne! Wyrazy podziwu.

Autor:

Urszula Sipińska

 

* * *

Oceny mogą wystawiać jedynie zarejestrowani klienci oraz administrator portalu.

Inne książki z tej kategorii

facebook
pinterest